Wszystko o mnie i to co było związane z przygotowaniami samochodu do wyprawy jest zawarte w poprzednich wpisach z roku 2023. 20-10-2024 Już wystartowałem, po raz drugi jadę w tym samym kierunku czyli do Gruzji na Kaukaz. Równo rok temu czyli 20 października 2023 roku zakończyłem wtedy swój wyjazd. Tak jak pisałem, suma wszystkich jakiś usterek i awarii nie pozwoliła jechać, a nawet mysleć o tak dalekiej podróży. Cały czas miałem też jakieś (może to głupie) przeczucie że nie powinienem jechać, że to nie ten czas. Rok minął nawet nie wiadomo kiedy. W tym czasie sporo zrobiłem, dałem do przerobienia felgi, tak aby rozstaw śrub pasował do Gaza i zacząłem jeździć na kołach 22,5 typowych dla ciężarówek. Koła zaś „oryginalne” wrzuciłem na bagażnik na górę, zmienię je jak już drogi będą szutrowe i kamieniste. No może nie jestem do końca zadowolony z tej przeróbki felg - jest oczywiście o niebo lepiej, ale też sporo brakuje do ideału. A może po prostu w tej konstrukcji samochodu nie da się osiągnąć ideału. Wymieniłem łożyska i uszczelniacze w tylnych kołach, wymieniłem oleje w mostach i dokonałem jeszcze wielu przeróbek i udogodnień. Nawet już nie pamiętam, co ja tam jeszcze zrobiłem. W miarę możliwości jeździłem Gazem, tak aby nabrać wprawy i żeby ewentualne usterki teraz mnie spotkały, a nie na trasie. Jedyną awarią z którą przyszło mi się zmierzyć to zerwany pasek klinowy na trasie do Białegostoku. Ostatnie tygodnie przed wyjazdem to jak zwykle dużo pracy, tej zawodowej, jak i tej związanej z przygotowaniami. Wyznaczyłem sobie termin wyjazdu na 15 października, licząc na to że spokojnie ze wszystkim się wyrobię. Jeszcze tuż przed wyjazdem pojechałem do Zbyszka (który od samego początku mi przerabiał Gaza), i Zbyszek przetoczył mi wszystkie 4 bębny, a także wyregulował hamulce (zeszło się dwa dni). Termin wyznaczyłem sobie na 15 października, ale wyjechałem 5 dni później czyli właśnie 20 października. W zasadzie plan wyprawy jest prawie taki sam jak rok temu, czyli jechać do Gruzji na Kaukaz, a później zobaczę co dalej. Nie goni mnie czas, lecz niestety wkraczam w temperatury jesienno zimowe i to może być kluczem do wyznaczenia dalszej trasy i czasu przebywania w górach. Przekazuję zdjęcia mojego magazynku, wraz z listą części w poszczególnych skrzyniach, do tego całego wyposażenia dołożyłem też agregat prądotwórczy, wraz z paliwem 10 l.
SKRZYNIA nr. 1
- Olej 3 x 5 litrów
- Filtr oleju 1 szt.
- Rozrusznik
- Lusterka zapasowe
- Filtr osuszacza
- Towotnica pneumatyczna
SKRZYNIA nr. 2
- Filtr paliwa 3 szt.
- Paski klinowe 2 szt.
- Alternator
- Wkłady reflektorów
- Krzyżaki do wału
- Łożyska
- Nakrętki
- Simeringi duże
- Simeringi małe (w pudełku)
- Śruby do wału
SKRZYNIA nr. 3
- Szekle 6 szt. + 2 duże
- Bloczek x 2
- Pasy 1,5t/3m x 2
- Pasy 1t/2m x 1
- Pasy 1,5t/3m x 2
- Pasy 2t/6m x 1
- Pasy 3t/6m x 1
- Wężowe
- Łopata do śniegu + saperka
SKRZYNIA nr. 4
- Bity
- Ściski
- Pilot + joystick do wciągarki
- Przewody do odpalania
- Szmaty
- Buty: zimowe, sandały, crocsy
- Zapasowe małe brzeszczoty
- Tyrtyrki
- Zapasowe klucze
SKRZYNIA nr. 5
- Klucz akumulatorowy udarowy (duży)
- Klucz akumulatorowy udarowy (mały)
- Przejściówki do kluczy udarowych
- Farelek
- Worki duże
SKRZYNIA nr. 6 (elektryczne)
- Miernik
- Żarówki H4
- Halogeny
- Izolacja
- Zapas patronów do kuchenki turystycznej
- Kuchenka turystyczna
- Silicon 2 szt. + pistolet
- Szczypce do izolacji
- Sztormiak
- Baterie
- Tyrtyrki
SKRZYNIA lewa góra
- Upominki
- Czekolady (10 szt.)
- Talerze
- Worki na śmieci
- Chusteczki
- Wódka (4 x 200, 4 x 100, 0,7 Bols)
- Płyn zapasowy do psikacza
- Zapasowe gąbki
SKRZYNIA Prawa góra
- Łożyska do piast, uszczelki, uszczelniacze
- Palnik gazowy
- Klej do metalu
- Olej + inne do agregatu
- Zamek Gerda
- Nitownica + nitonakrętki
- Piłka do drzewa
- Opaski
SKRZYNIA biała nr. 8
- Hipol
- Dodatek do ON
- Towot
- Buty trekkingowe
- Wabco (płyn do hydrauliki)
SKRZYNIA biała nr. 7
- Kubki
- Taśmy + gumy
- Rękawice robocze + gumowe
- Kamizelka odblaskowa + kogut
SKRZYNIA na dachu
- Dętki 2 szt
- Ochraniacze 2 szt.