Czas w podróży 9,5 godzin, ilość przejechanych kilometrów – 270. Dzisiaj przejechałem granicę Turecko Gruzińską. W zasadzie bez żadnych komplikacji i problemów. Co prawda pani z okienka bardzo długo przyglądała się moim dokumentom (paszport, prawo jazdy, dowód rejestracyjny) przez taką specjalną lupę, czym przyprawiła mnie o drżenie serca, że może coś jest nie tak w moich dokumentach. Na szczęście niczego się nie dopatrzyła. Tuż za granicą stało mnóstwo ludzi, taksówkarzy, jacyś naganiacze, jeden taki naganiacz podszedł do mnie i zapytał czy potrzebuję ubezpieczenia Gruzińskiego. Ponieważ potrzebowałem (o czym pani z okienka mi powiedziała) poszedłem z nim do kiosku kupiłem ubezpieczenie i od razu kartę do Internetu. NO TO JESTEM W GRUZJI. Na noc zatrzymałem się przy posterunku policji, zaraz koło stacji benzynowej. Zdjęcia
- Już po stronie Gruzji
- Nocleg przy posterunku Policji