16-XI-2024 Czas w podróży 8 godzin, ilość przejechanych kilometrów – 190. Rano kupiłem ubezpieczenie w Bank of Liberty. Mam w planach jechać w okolice Kutaisi i zobaczyć parę fajnych (mam nadzieję miejsc). Nocleg za miastem Gori.
17-XI-2024 czas w podróży 9 godzin, ilość przejechanych kilometrów – 220 Dzisiaj minęły 4 tygodnie jak jestem w podróży. Do tej pory przejechałem 5 303 kilometrów, samochód oprócz awarii pompy wodnej spisuje się bez zarzutów. Sporo miał roboty na stepie (Udabno-Sighnaghi) i w górach w Vashlovani. Teraz pomału zaczynam już jechać z powrotem. Jednak pojadę najpierw obejrzeć ruiny/pozostałości po sanatorium Medea koło miasta Ckaltubo, później dwa kaniony, później do Ushguli (wioski w górach), później skalne miasto Vardzia, a później nie wiem co jeszcze. O opuszczonym sanatorium przeczytałem w Internecie i uznałem że warto go zwiedzić. Po odkryciu wód leczniczych zaczęto rozbudowywać infrastrukturę sanatoryjną, a w latach 30 miasteczko uzyskało status państwowego uzdrowiska. Wielokrotnie też przebywał tu Stalin. W latach rozkwitu pociągi z Moskwy dowoziły tu kuracjuszy cztery razy dziennie. Po rozpadzie ZSRR powoli obiekty popadały w ruinę. Ponieważ lubię łazić po takich starych/zapomnianych budowlach to zeszło mi się sporo czasu. W głównym budynku pani, która tam siedziała, kazała mi zapłacić parę lari za możliwość zrobienia zdjęć i obejrzenia budynku od środka. Jeszcze teraz robią wrażenia marmurowe kolumny, żyrandol i sala koncertowa. Nawet nie miałem pojęcia jak duży był ten kompleks sanatoryjny. Gdy jechałem przez drzewa prześwitywały olbrzymie budynki, a właściwie ich szkielety. Pomyślałem sobie że w nocy to dopiero musi tutaj wiać grozą. Dalej już pojechałem do kanionu Martwili, gdzie zostałem na noc na parkingu.